Print this post Print this post

Ludwika de Bonald teoria szlachectwa

18th cent man writing painting817 words

Tłum. Mariusz Matuszewski

English original here

W przeciwieństwie do Edmunda Burke’a i Josepha de Maistre’a Ludwik de Bonald poświęcił stosunkowo niewiele miejsca analizie rewolucji francuskiej jako takiej. Zamiast tego skupił się na zrozumieniu tradycyjnego modelu społeczeństwa, wówczas już nieistniejącego, a jego recenzja Considérations sur les principaux événements de la Révolution française pani de Staël przeobraża się ostateczie w teorię o szlachectwie i jego roli. Zajmujący się Bonaldem uczony, Christopher Olaf Blum, nazywa to “jego najbardziej oryginalnym wkładem w teorię kontrrewolucji“.

Każde zaawansowane społeczeństwo potrzebuje ludzi, którzy poświęcą się dla dobra publicznego kosztem prywatnego interesu swoich rodzin. Dzieje się tak szczególnie w przypadku zawodów związanych z prawem oraz wojną: Bonald nazywa sędziów i żołnierzy “wewnętrznymi i zewnętrznymi środkami zachowania społeczeństwa“, są to zatem fundamentalne zawody polityczne – czy też publiczne.

W przypadku człowieka mającego przystąpić do służby publicznej wymagane są dwie podstawowe cechy. Po pierwsze – musi on być ekonomicznie niezależny. Nie może polegać na zmiennej woli pracodawcy, który wypłaca mu pensję, jakkolwiek hojną by ona nie była. Co więcej – służba publiczna nie pozwala mu zajmować się handlem, powinien to zatem być właściciel ziemski.

Po drugie – człowiek taki musi być społecznikiem i widzieć służbę publiczną jako honor i wyróżnienie:

[Przedrewolucyjne] ustawodawstwo mówiło do każdej rodziny: kiedy już wypełnicie wasze obowiązek w otoczeniu domowym, którym jest osiągnięcie niezależnej własności poprzez pracę, porządek i gospodarność, tj. gdy osiągnęliście dosyć, by nie zależeć od innych i jesteście w stanie służyć państwu na własny koszt, z własnych przychodów, a także – jeżeli to konieczne – własnym kapitałem, największym honorem, po jaki możecie sięgnąć, stanie się wejście do grona szczególnie oddanych służbie państwu. W rzeczywistości jednak jest to rodzaj szlachetnej fikcji: “wyróżnienie, za zrządzeniem dziwnego odwrócenia pojęć, wydawało się, nawet im, być uprawnieniem, podczas gdy w rzeczywistości nie jest niczym więcej, jak tylko funkcją służebną“.

Interes własny zaleci więc w tym wypadku dalsze oddanie się rodzinom i zmartwieniom życia prywatnego.

Francja przedrewolucyjna dysponowała niezwykłym systemem wypełniania wakatów na urzędach publicznych: były one sprzedawane. Znany pod nazwą sprzedawalności stanowisk, system ten przywoływany jest najczęściej jako przykład irracjonalności finansów epoki ancien régime. Liberalni historycy krytykowali go zwłaszcza za opóźnianie rozwoju szeroko zakrojonego francuskiego kapitalizmu: zamiast bez wahania rozwijać swoje operacje handlowe, odnoszący sukces kupcy zamieniali je na ziemię celem dokonania zakupu cieszących się znacznie większą estymą urzędów dla siebie lub swoich synów. Jednak Bonald ciepło broni tego zwyczaju:

Nie mogło być instytucji bardziej moralnej, aniżeli ta, która z najbardziej czcigodnych pobudek dała przykład bezinteresowności ludziom opętanym chęcią posiadania pieniędzy w społeczeństwie, w którym namiętność stanowiła płodne źródło niesprawiedliwości i zbrodni. Nie mogło być polityki lepszej niż powstrzymanie środkami potężnymi, acz dobrowolnymi, a także z pobudek honorowych, nieumiarkowanej akumulacji bogactwa w tych samych rękach.

Duża suma, stanowiąca zapłatę za sprawowanie urzędów zaufania publicznego – twierdzi dalej – spełniała funkcję dowodu niezależności i bezinteresowności kandydata. Otwarcie karier na talenty, którym tak epatowała Rewolucja, otworzyło po prostu pole do łapownictwa i niekończących się sporów o to, kto jest bardziej uzdolniony. Sprzedawanie urzędów w sposób otwarty było – rzecz dziwna – procedurą znacznie bardziej obiektywną.

Bonald z atencją konfrontuje przy tym służbę szlachty we Francji z tym, co nazywa politycznym szlachectwem w Anglii: parowie w Anglii nie byli “szlachtą przeznaczoną do służby władzy politycznej, lecz senatem poddającym ją nieustannym próbom“. Nie oddawali się zresztą obowiązkom publicznym bez reszty: “par, który tworzy prawo trzy miesiące w roku, sprzedaje len przez pozostałe dziewięć“.

Liberał może odpowiedzieć, że prywatni kupcy lniani służą społeczeństwu tak samo, jak sędziowie czy żołnierze: oferują bowiem ogółowi wymianę towarów. Współcześni libertarianie dosyć efektywnie zwykli wyśmiewać frazę o “sługach publicznych”, którzy uzurpują sobie prawo do połowy naszych dochodów, podczas gdy “samolubni” biznesmeni pracują tak, byśmy mogli jeść, ubierać się i mieszkać taniej, niż ktokolwiek inny w dziejach. [Rozważając to] de Bonald wspomina jednak wysuniętą swego czasu sugestię, zgodnie z którą nawet praca aktorów może nosić miano “służby publicznej“, wystawiają oni bowiem dla ogółu. Przywołane stwierdzenie stało się rzecz jasna powszechnym obiektem drwin nawet tych, którzy nie potrafili swojego stanowiska uzasadnić.

Sprawa z handlarzami ma się podobnie. Kupiec, który sprowadza całą flotę wyładowaną cukrem i kawą, służy jednostce nie mniej, niż sklepikarz, który ją sprzedaje. Jednak żołnierz, który poświęca swoje życie za kraj, nie działa wyłącznie z powodu konkretnych, współtworzących go w danym momencie, osób. Podobnie sprawiedliwość: jej intencje są nieredukowalnie bezosobowe i uniwersalne. Jest perfekcyjnie ślepa, nie zważa na osoby. Myślenie w kategoriach ekonomicznych nie ma tu żadnego zastosowania.

Należy podkreślić, że zaprezentowana przez Bonalda teoria szlachectwa jest interpretacją idealistyczną. Od czasów Ludwika XIV grande noblesse w Wersalu nie piastowała zbyt wielu funkcji, a na długo przed wybuchem Rewolucji wielu szlachciców wykazywało wiele cech bliższych rozwiązłym postaciom z Les liaisons dangereuses, aniżeli typom idealnym, opisanym przez Bonalda. Jak pisze Blum: podnosząc swój argument [Bonald] był reformatorem, gdyż szlachta francuska pozostawała skłonna odrzucić obowiązki na rzecz takiej wolności, która pozwoliła by im, możnym, panować bardziej efektywnie, za to bez utrudniania troską o tradycyjne struktury.

Source: http://www.myslkonserwatywna.pl/historia/devlin-ludwika-de-bonald-teoria-szlachectwa/

 

If you enjoyed this piece, and wish to encourage more like it, give a tip through Paypal. You can earmark your tip directly to the author or translator, or you can put it in a general fund. (Be sure to specify which in the "Add special instructions to seller" box at Paypal.)
This entry was posted in North American New Right and tagged , , , , , , , , , . Both comments and trackbacks are currently closed.
    Kindle Subscription
  • EXSURGO Apparel

    Our Titles

    Confessions of a Reluctant Hater (2nd ed.)

    The Hypocrisies of Heaven

    Waking Up from the American Dream

    Green Nazis in Space!

    Truth, Justice, and a Nice White Country

    Heidegger in Chicago

    The End of an Era

    Sexual Utopia in Power

    What is a Rune? & Other Essays

    Son of Trevor Lynch's White Nationalist Guide to the Movies

    The Lightning & the Sun

    The Eldritch Evola

    Western Civilization Bites Back

    New Right vs. Old Right

    Lost Violent Souls

    Journey Late at Night: Poems and Translations

    The Non-Hindu Indians & Indian Unity

    Baader Meinhof ceramic pistol, Charles Kraaft 2013

    Jonathan Bowden as Dirty Harry

    The Lost Philosopher, Second Expanded Edition

    Trevor Lynch's A White Nationalist Guide to the Movies

    And Time Rolls On

    The Homo & the Negro

    Artists of the Right

    North American New Right, Vol. 1

    Forever and Ever

    Some Thoughts on Hitler

    Tikkun Olam and Other Poems

    Under the Nihil

    Summoning the Gods

    Hold Back This Day

    The Columbine Pilgrim

    Confessions of a Reluctant Hater

    Taking Our Own Side

    Toward the White Republic

    Distributed Titles

    Tyr, Vol. 4

    Reuben

    The Node

    Axe

    Carl Schmitt Today

    A Sky Without Eagles

    The Way of Men

    Generation Identity

    Nietzsche's Coming God

    The Conservative

    The New Austerities

    Convergence of Catastrophes

    Demon

    Proofs of a Conspiracy

    Fascism viewed from the Right

    Notes on the Third Reich

    Morning Crafts

    New Culture, New Right

    The Fourth Political Theory

    Can Life Prevail?

    The Metaphysics of War

    Fighting for the Essence

    The Arctic Home in the Vedas

    Asatru: A Native European Spirituality

    The Shock of History

    The Prison Notes

    Sex and Deviance

    Standardbearers

    On the Brink of the Abyss

    Beyond Human Rights

    A Handbook of Traditional Living

    Why We Fight

    The Problem of Democracy

    Archeofuturism

    The Path of Cinnabar

    Tyr

    The Lost Philosopher

    Impeachment of Man

    Gold in the Furnace

    Defiance

    The Passing of a Profit & Other Forgotten Stories

    Revolution from Above